Święty wrócił z oprawy w piątek :-). Jeszcze tego samego dnia "zawisł" na ścianie w przedpokoju. Ostatecznie..., bo przymiarek było kilka ( czytaj: sypialnia, kuchnia, przedpokój ;-). To rodzaj ramki zdecydował o umiejscowieniu nabytku. W tym samym stylu bowiem, oprawione są pozostałe wyeksponowane w tym miejscu obrazki (oczywiście w chwili obecnej wszystkie o tematyce zimowo-świątecznej ;-) ). Nie przedłużając - tak oto prezentuje się grudniowy bohater w pełnej krasie :-):
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz