Poniżej skromny efekt mojego eksperymentu. To dopiero początek :-)).
Poduszkowa przygoda
Kilka luźniejszych od codziennych obowiązków dni :-), sprawiło, że urzeczywistnił się pomysł, który pojawił się w mojej głowie jakiś czas temu. Przeglądając wnętrzarskie blogi i tym podobne ;-) zauroczyłam się poduchami i poduszkami z nadrukowanymi motywami typu vintage. Jednak samo oglądanie i podziwianie - to mało twórcze :-(, więc zakasałam rękawy i wzięłam się do roboty :-). Nabyłam poszewki (40 x 40 cm), arkusze papieru transferowego, w necie znalazłam kilka obrazków i porad "Jak to zrobić". Następnie tzw. metodą "prób i błędów", przy pomocy drukarki, nożyczek i żelazka "wyprodukowałam" trzy powłoczki na jaśki :-).
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz